sobota, 1 września 2012

Hey hey

Wróciłem na bloga. Jest to dosyć specyficzna forma przekazywania treści. Rzekłbym, że czasami nie dla mężczyzn. Mimo to , zdobywam się na odwagę by od czasu do czasu przelać parę, czasami niekoniecznie mądrych słów.

W głośnikach Andrew Belle- In My Veins, czyli piosenka ze stałego pakietu zamulającego. Przed domem nie ma samochodu, czyli jest to jasny znak, że dzisiejszego wieczoru pozostanę w domowym zaciszu. Znajomi mają własne, prywatne sprawy, a przede mną rysuje się opcja nauki do poprawki egzaminu z Historii Polski. Gdyby nie ten fakt, miałbym stu procentową odwagę i dzisiejszego wieczoru pójść w tańce i swawole. Po chwili spojrzę na dzisiejszą datę 2012-09-01 i zdobywam się na świadomość, że JEST WRZESIEŃ i że CZAS TAK SZYBKO LECI.

Uczucia. Ostatnio specyficznie. Bardzo specyficznie. Zakończę nastrajającym ,,Nie wiem''.

Do usłyszenia.

2 komentarze:

  1. 'nie wiem' to nieodłączna fraza życia. ja ciągle nie wiem. a wrzesień uwielbiam! najlepszy czas roku właśnie się zaczyna.

    OdpowiedzUsuń
  2. pisz więcej,proszę

    OdpowiedzUsuń